Zawsze lubiłam plastelinę. To jak poddawała się moim palcom. Była moim ulubionym materiałem jak byłam dzieckiem. Powróciłam do niej jako osoba dorosła, już po wybraniu innej życiowej drogi, nie związanej z plastyką. Plastelina we mnie czekała, kiedy będę miała dla niej czas.

Plastelina to kreatywność manualna. Kreatywność, która w moim przypadku objęła nie tylko lepienie, ale też rzeźbienie w glinie, gipsie, styropianie, drucie, papierze.

Jestem amatorem, nie skończyłam szkoły artystycznej, co odczuwam na każdym kroku, bo zwyczajnie brakuje mi warsztatu. Ale staram się. Pomaga mi pasja i potrzeba tworzenia.

Film to moja życiowa fascynacja. Rodzice zaszczepili we mnie miłość do filmu, oglądam filmy od najmłodszych lat. Lepię w materii filmowej jak w plastelinie, zawodowo zajmując się montażem. Moje wykształcenie jest również filmowe.

Ta strona powstała, żebym mogła się dzielić tym co robię, a nie tylko trzymać efekty dla siebie, w przysłowiowej szufladzie. W procesie tworzenia, w kreatywności, poza momentami kryzysu i zmęczenia, jest przede wszystkim wiele radości i napędu do życia. Może kogoś zainspiruje moja praca.